Referendum, które może uratować Witkowskiego
Nie należę do grona fanów prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego. Trudno zresztą oczekiwać, bym należał. Tym bardziej mój sceptycyzm budzi inicjatywa referendalna.
Nie należę do grona fanów prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego. Trudno zresztą oczekiwać, bym należał. Tym bardziej mój sceptycyzm budzi inicjatywa referendalna.
Rada Miejska stwierdziła rażące naruszenie prawa przez prezydenta. Przypomnijmy, że władze miasta odmówiły mieszkańcowi Radomia wynajęcia miejskiej sali, twierdząc, że zainteresowany prowadzi działalność polityczną „sprzeczną z wartościami Unii Europejskiej”.
W Radomiu – tak jak w wielu polskich miastach – istnieje jedyna szczątkowa i amorficzna kultura dialogu społecznego na tematy istotne z punktu widzenia wspólnoty. Mówimy o mieście, w którym przed wyborami samorządowymi nie doszło do debaty prezydenckiej między głównymi kandydatami! W takiej sytuacji w gruncie rzeczy nie powinno mnie dziwić, że rządzący Radomiem ot tak oświadczyli mi, że nie mogę skorzystać z infrastruktury publicznej, bo „wątpliwości” budzi moja aktywność polityczna jako człowieka udzielającego się w środowisku narodowym,
Radosław Witkowski za radomską "Gazetą Wyborczą" szumnie ogłosił we wtorek po południu wybuch "afery hejterskiej". Z tego też powodu zapowiedział, że nie weźmie on udział w debacie przez II turą wyborów prezydenckich. "Z hejterami się nie rozmawia" - stwierdził sztab wyborczy Witkowskiego. Tyle, że to wszystko jest szyte wyjątkowo grubymi nićmi i wygląda na... unik
Dziś na placu Corazziego radomska Młodzież Wszechpolska zaprezentowała performance „Dekada Witkowskiego”. W satyrycznej formie podsumowano rządy obecnego prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego, który osobiście wystawę obejrzał, nie wziął jednak udziału w oprowadzaniu kuratorskim.
W Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w sobotę 23 marca odbyła się konwencja wyborcza Radomskiego Paktu Samorządowego (RPS).
Niemal dekada to naprawdę dość długi okres. A tyle Radomiem rządzi Radosław Witkowski. W toku bieżącej kampanii wyborczej politycy tej czy innej opcji przerzucają się niezliczoną ilością „pozytywnych” i „uśmiechniętych” zdjęć ze zwierzątkami czy „bez krawata”. W międzyczasie gdzieś rozmywa się konieczność gruntownej debaty o stanie naszego miasta i jego przyszłości. A nie jest dobrze.
– Razem możemy osiągnąć wielkie rzeczy! – przekazują członkowie ugrupowania.
– Ja będę kandydatem tych ugrupowań na trzecią kadencję na stanowisku prezydenta. Nadchodzi czas zwycięstwa „Koalicji 7 kwietnia" – informuje Radosław Witkowski, prezydent miasta.