Radom i okolice Społeczeństwo Wyróżnione

Co dalej z lotniskiem Warszawa–Radom? Ministerstwo ujawnia plany, prognozy i straty

Lotnisko Warszawa Radom

Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło szczegółową odpowiedź na interpelację posła Marka Suskiego dotyczącą przyszłości Lotniska Warszawa–Radom. Z dokumentu wynika, że port pozostanie lotniskiem pasażerskim, prowadzone są rozmowy z liniami lotniczymi, jednak prognozy finansowe pozostają niepokojące, a straty w kolejnych latach mają się zwiększać.

Lotnisko Warszawa–Radom im. Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976 roku pozostanie portem cywilnym, a jego głównym modelem działalności nadal mają być operacje pasażerskie, uzupełniane o inne formy aktywności lotniczej. Tak wynika z obszernej odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury na interpelację posła Marka Suskiego, w której ujawniono aktualne plany, prognozy finansowe oraz wyniki kontroli dotyczących radomskiego lotniska.

Jak poinformował resort, Polskie Porty Lotnicze prowadzą rozmowy z wieloma przewoźnikami na temat uruchomienia nowych połączeń regularnych. Wśród potencjalnych kierunków pojawiają się m.in. Skandynawia, Wielka Brytania, Włochy i Niemcy. Rozmowy prowadzone są m.in. z PLL LOT, Wizz Air, Ryanair, Corendon Airlines, SKY Express oraz SkyUp Airlines. Na razie jednak żadna linia nie podjęła wiążącej decyzji o uruchomieniu nowych tras z Radomia, a ostateczne decyzje uzależnione są od opłacalności biznesowej i realnego popytu.

Równolegle rozwijany jest segment czarterowy. Ministerstwo potwierdza utrzymanie i stopniowy rozwój lotów wakacyjnych do takich krajów jak Egipt, Turcja i Grecja. Touroperatorzy, w tym m.in. TUI, Itaka, Coral Travel czy Grecos Holiday, deklarują chęć kontynuacji współpracy także w kolejnych sezonach, pod warunkiem utrzymania wsparcia marketingowego ze strony PPL. Rozważane są również nowe kierunki wakacyjne, m.in. do Chorwacji, Bułgarii i Albanii.

W odpowiedzi jednoznacznie zdementowano pojawiające się w przestrzeni publicznej spekulacje dotyczące przekazania lotniska wyłącznie wojsku lub likwidacji ruchu cywilnego. PPL nie prowadzi i nie planuje takich działań. Lotnisko ma pozostać obiektem współużytkowanym, a po 2029 roku zapowiedziano ocenę skuteczności dotychczasowych działań naprawczych i rozwojowych.

Nie ma również planów przekształcenia Radomia w lotnisko stricte cargo. Jak wskazano w odpowiedzi, takie rozwiązanie byłoby niecelowe i wymagałoby kolejnych wysokich nakładów finansowych. Zamiast tego PPL stawia na dywersyfikację działalności, w szczególności rozwój zaplecza MRO, czyli obsługi technicznej i serwisowej samolotów. Aktualizowany Plan Generalny lotniska przewiduje rezerwę terenów właśnie pod tego typu działalność, z możliwością częściowego wykorzystania także pod cargo.

Kluczowym problemem pozostają finanse. Resort infrastruktury ujawnił konkretne dane dotyczące strat portu. W 2023 roku strata wyniosła 33 mln zł, w 2024 roku 38 mln zł, a w 2025 roku ma sięgnąć około 42 mln zł. Na 2026 rok prognozowana jest strata na poziomie aż 57 mln zł. Pomimo optymalizacji kosztów, koszty utrzymania infrastruktury rosną szybciej niż przychody. Co więcej, prognozy przygotowane we współpracy z IATA nie przewidują osiągnięcia zwrotu z inwestycji w perspektywie objętej analizami finansowymi.

Równie ostrożnie wyglądają prognozy ruchu pasażerskiego. W 2023 roku lotnisko obsłużyło 106 tys. pasażerów, w 2024 roku 115 tys., a w 2025 roku liczba ta ma spaść do około 100 tys. W 2026 roku prognozuje się 110 tys. pasażerów, a dopiero w latach 2027–2030 stopniowy wzrost do około 330 tys. rocznie. To wartości znacznie niższe od pierwotnych zapowiedzi sprzed kilku lat, gdy mówiono o 1 mln pasażerów rocznie.

W odpowiedzi przywołano również wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli. NIK negatywnie oceniła realizację inwestycji związanej z budową nowego lotniska w Radomiu, wskazując na niegospodarność i skutki finansowe sięgające blisko 796 mln zł. Kontrola wykazała także, że po uruchomieniu port wygenerował w latach 2023–2024 straty przekraczające 67 mln zł.

Istotne są także ograniczenia środowiskowe. Aktualna decyzja Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dopuszcza maksymalnie 35 operacji cywilnych w ciągu dnia i 10 w nocy. Ministerstwo podkreśla, że nie ma obecnie planów zwiększania tych limitów, a każda ewentualna zmiana wymagałaby nowego postępowania środowiskowego. Nie przewidziano także całodobowej obsady wieży kontroli lotów, uznając ją za nieuzasadnioną ekonomicznie.

Z odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury wyłania się obraz lotniska, które będzie funkcjonować dalej, ale bez przełomu w najbliższych latach. Radom pozostaje portem o charakterze sezonowym, z ograniczonym ruchem pasażerskim i rosnącymi stratami finansowymi. Kluczowe decyzje dotyczące jego przyszłości mają zapaść po 2029 roku, kiedy oceniona zostanie skuteczność obecnego modelu działania.

Źródło: Sejm.gov